niedziela, 8 lutego 2015

Blaty kuchenne

Na blatach kuchennych wykonujemy wszystkie podstawowe czynności takie jak krojenie, ucieranie, ubijanie, wałkowanie. Standardowa wysokość blatu to 85 – 90cm. Warto jednak dostosować ją do swojego wzrostu. Przyjmuje się, że po zgięciu łokcia pod kątem prostym odległość do blatu powinna wynosić  10 – 15cm. Wysokość blatu możemy zróżnicować w zależności od jego funkcji.  100 – 115cm czyli wysokość barowa, przydatna do odkładania produktów lub szybkich posiłków, gdy nie mamy stołu w kuchni lub 70 - 80cm czyli optymalna wysokość do spożywania posiłków, przydatna także do prac, w których niezbędny jest nacisk z góry (np. wałkowanie ciasta). Różne poziomy blatów roboczych są wskazane w przestrzennych kuchniach, w mniejszych wprowadzą wrażenie chaosu i bałaganu.



Blaty z laminatu
Zdecydowanie najczęściej używane w naszych domach ze względu na proporcje jakości do ceny. To nic innego jak płyta wiórowa oklejona laminatem HPL, zaś z drugiej strony folią przeciwprężną (są także dwustronnie laminowane), która chroni przed odkształcaniem oraz wilgocią. Powszechnie sprzedawane o grubościach 28mm oraz 38mm. Na zamówienie możemy kupić dowolną grubość, lecz najczęściej bez oryginalnego zaoblenia krawędzi. Laminat HPL charakteryzuje się odpornością na promienie UV, wszelkie zarysowania, plamy, jest łatwy w utrzymaniu czystości. Dużym plusem blatu z laminatu jest szeroka gama kolorystyczna oraz rodzaj powierzchni. Na rynku mamy dostępne blaty w połysku, macie, ze strukturą drewna, kamienia czy piasku. Blaty matowe są zdecydowanie praktyczniejsze w kuchni, ponieważ nie widać na nich odcisków palców oraz zarysowań. Z kolei blaty w połysku są łatwiejsze do czyszczenia w przeciwieństwie do tych z głęboką strukturą. Ich największą wadą są łączenia. Gdy woda dostanie się między powierzchnię laminatu i płyty wiórowej niestety nic nas nie uratuje. Laminat odklei się, a materiał spuchnie. Blaty można łączyć za pomocą specjalnych listew aluminiowych (sylikonem) lub bezpośrednio ze sobą (klejem wodoodpornym i śrubami od spodu). Druga opcja wygląda zdecydowanie korzystniej, powierzchnia blatu jest pozbawiona zbędnych wypukłości. Bardzo często zapominamy o wyciętych otworach na zlew czy płytę grzewczą. Sama uszczelka przy zlewie lub płycie nie zawsze wystarczy. Warto nanieść na krawędzie sylikon lub zakleić specjalną aluminiową taśmą. Dopilnujmy, by nad zmywarką pod blatem została zamocowana listwa ochronna. Jeżeli blat nam spuchnie nawet po krótkim czasie od montażu, nie liczmy na żadną gwarancje. Wykonawca zarzuci nam pozostawianie wody blacie, o czym z pewnością ostrzegał. Sprawa z góry przegrana, ponieważ wymiana blatu kuchennego w sytuacji, gdy jest on wklejony między kolejne dwa, wiąże się ze zbyt dużym kosztem. Jeżeli jest to mały, osobny blat jest szansa, że wykonawca weźmie odpowiedzialność na siebie. Ceny blatów laminowanych (solidnych firm) o szerokości 60cm zaczynają się już od 60zł/mb z obrzeżem w komplecie.





Blaty drewniane
Dzięki swojemu naturalnemu usłojeniu są ozdobą każdej kuchni. Drewno zawsze będzie modne, a przy tym wizualnie ociepli nasze pomieszczenie. Jest łatwe w obróbce,  co pozwala uzyskać dowolne kształty. Blat może być lakierowany lub olejowany. Ten drugi wymaga regularnej konserwacji. Niestety posiada wiele wad: mała odporność na uszkodzenia powierzchni, plamy i wysoką temperaturę. Bardzo łatwo chłonie niepożądane substancje, zostawiając trwałe ślady. Drewno „pracuje” pod wpływem wilgoci oraz temperatury , więc po pewnym czasie niewielkie szpary na łączeniach nie powinny nas dziwić.  Na blaty kuchenne zdecydowanie lepiej nadaje się drewno klejone warstwowo. Jest trwalsze, bardziej odporne na odkształcenia, pękanie i rozsychanie. Pamiętajmy, że uszkodzenia blatów można po pewnym czasie zeszlifować i ponownie zaimpregnować. W kuchni używa się najczęściej twardych gatunków drewna, takich jak rodzimy dąb, buk czy egzotyczny tek, merbau lub mahoń, mające większą odporność na wilgoć. Ceny blatów drewnianych są bardzo zróżnicowane. Zależą głównie od gatunku drewna, grubości, jakości wykonania. W sieciówkach (Ikea, Leroy) klejonkę szlifowaną z buku o grubości 3cm, szerokości 65cm i zaoblonych krawędziach możemy dostać za około 200zł/mb. Niestety porządny blat robiony na zamówienie po całkowitej obróbce będzie kosztował kilkukrotnie więcej.



www.houzz.com
www.f-w-s.net


Blaty kamienne
Są piękną ozdobą w naszym domu, pasują do kuchni nowoczesnej, a także tradycyjnej. Ich zaletą jest bez wątpienia trwałość, odporność na wysoką temperaturę i uszkodzenia mechaniczne. Posiadają bogatą kolorystykę. Pamiętajmy, że nie każdy kamień nadaje się na blat. Najpopularniejszym rozwiązaniem w kuchni jest granit. Nie polecam z kolei blatów z marmuru czy piaskowca, ponieważ nawet doskonale zaimpregnowane nie są odporne na działanie kwasów, środków chemicznych, które powodują odbarwienia. Kamień nie przyjmuje temperatury pomieszczenia. Sprawia, że kuchnia staje się chłodna w odbiorze. Elementem zaporowym dla wielu chętnych jest z pewnością cena. Oprócz samego materiału wpływa na nią ma transport, wycięcie otworów na zlew i płytę. Znaczenie ma również ilość połączeń blatów. W dwurzędowej kuchni ich nie mamy, w zabudowie w kształcie litery G mamy aż trzy. Wpływ na cenę ma także popularność materiałów. Odpady z często używanego kamienia szybko znajdą nowego nabywcę, co jest istotne dla wykonawcy.  Aby zakupić granit (z transportem, montażem, wycięciem otworów) o grubości 3cm i szerokości 60cm, musimy liczyć się z wydatkiem co najmniej 1000zł/mb.

www.sandiegostonerestoration.us
www.sunmacgranite.com
www.sunmacgranite.com
www.sunmacgranite.com
www.sunmacgranite.com

Blaty z kompozytów
Solid Surface (trwała powierzchnia) czyli grupa surowców powstała z mieszanki wodorotlenku glinu (80%), zaś pozostałą część stanowi żywica akrylowa. Najpopularniejsze z nich to Corian, Staron , Kerrock, Hanex czy HiMacs. Taki materiał ma mnóstwo zalet. Budowa kompozytów sprawia, że są one lekkie i plastyczne. Nie wymagają dodatkowych wzmocnień szafek. Można je dowolnie uformować bez widocznych spoin, co wpływa na łatwość w utrzymaniu czystości. Blat ze zlewem może tworzyć całość, co wygląda niezwykle efektownie. Ponadto jest odporny na zabrudzenia, odbarwienia, ścieranie oraz uderzenia. Drobne uszkodzenia jesteśmy w stanie naprawić sami, większe wymagają wizyty fachowca. Co ważne, naprawa odbywa się u nas w domu. Blat z kompozytu jest ciepły w dotyku, przyjmuje temperaturę otoczenia. Dodatkowy atut to bogata kolorystyka. Materiał ma też swoje wady. Lepiej nie stawiać na blacie gorących garnków.  Nie jest odporny na temperaturę powyżej 190°C. Kompozyt to tworzywo ekskluzywne oraz bardzo drogie. Średnia cena Corianu (+transport, montaż, otwory) o szerokości 60cm wynosi 1400zł/mb.

www.newkitchens.co.uk




Blaty z konglomeratu
Konglomerat (kamień syntetyczny) to nic innego jak zmielony kamień - 95% (np. granit, marmur) połączony żywicą poliestrową. Ma bardzo zbliżone właściwości do kamienia naturalnego. Wybierany głównie ze względu na ciekawszą kolorystykę oraz niższą cenę. Najpopularniejsze ostatnio w tej grupie blatów są kwarcogranity o właściwościach zbliżonych do granitu, ze względu na unikalną, jednorodną barwę i intensywny połysk. Aby zakupić blat z kwarcogranitu o grubości 3cm wraz z pełnym montażem musimy liczyć się z wydatkiem minimum 750zł/mb.





Blaty z płytek ceramicznych
Najczęściej spotykane w kuchniach stylizowanych oraz rustykalnych. Dają wiele możliwości kombinacji kolorystycznych i wzorów. Blat z płytek jest odporny na wysoką temperaturę oraz środki chemiczne. Ze względu na nierówną strukturę utrzymanie go w czystości jest niewygodne (im więcej fug, tym czyszczenie bardziej uciążliwe). Zaleca się stosowanie fugi zmywalnej, wodoodpornej (np. epoksydowej). Płytki ceramiczne nie są odporne na uderzenia, upadek ciężkich naczyń może spowodować pękanie, zwłaszcza krawędzi płytek. Na blaty nadaje się gres, klinkier, terakota, najczęściej przyklejane na płytę wiórową wodoodporną. Ważne jest odpowiednie uformowanie brzegów blatu, tak aby nie były ostre. Do tego możemy użyć specjalnych listew do wykańczania narożników, niestety wizualnie sporo tracimy. Cena zależna od wartości wybranych płytek.

www.mdfyw.com
www.ladnydom.pl

www.kuchenny.com



Blaty ze stali
Wykonane są ze stali nierdzewnej kwasoodpornej. Głównym plusem takich blatów jest ich odporność na wilgoć oraz wysoką temperaturę, działanie wszelkich kwasów czy używanie silnych detergentów. Są gładkie, bardzo łatwe w utrzymaniu czystości, co sprawia, że najczęściej widzimy je w kuchniach przemysłowych (hotelowych, gastronomicznych). W ostatnim czasie coraz częściej możemy je gościć w naszych domach. Metal optycznie powiększa wnętrze, doskonale zgrywa się z innymi stalowymi sprzętami (lodówka, płyta gazowa, piekarnik), wygląda bardzo nowocześnie. Metalowe blaty mają ograniczony kształt, są zimne w dotyku. Przy intensywnym użytkowaniu blat może się rysować. Dużym problemem są też zacieki po wysychających płynnych substancjach. Z tego powodu wciąż bardzo rzadko spotykany w naszych domach. Ceny blatu stalowego o szerokości 60cm wraz ze stelażem zaczynają się od 400 – 500zł/mb.

www.topsandmore.com
www.decoist.com
www.kuchenny.com.pl

www.dinynetwork.com

Blaty szklane
Największą zaletą blatu szklanego jest niewątpliwie nowoczesność, oryginalność  i elegancja. Szkło może być kolorowe lub przezroczyste, pod którym umieszczony jest nadruk. Jest trwałe oraz gładkie, więc łatwo się je czyści. Jednak nie bez powodu rzadko spotykane w roli blatu kuchennego. Bardzo szybko traci swój wygląd ze względu na powstające zarysowania, z którymi nic już nie zrobimy. Utrzymanie szkła w czystości jest bardzo pracochłonne, dlatego polecane zwłaszcza do kuchni otwartych wykorzystywanych jedynie okazjonalnie do odgrzewania gotowych posiłków. Nie do każdej kuchni będzie  pasować, nad takim wyborem powinniśmy się dobrze zastanowić. Cena bezbarwnego szkła dwustronnie hartowanego  o grubości 2x4mm oscyluje wokół  1000zł/m².

www.megallot.com.ua

www.e-ogrodek.pl

Blaty z betonu
W ostatnim czasie beton zyskał nową funkcję, przestał być tylko materiałem budowlanym, który należy natychmiast przykryć lub zamalować. Beton stał się modny. Oczywiście nie jest to surowiec dla każdego. Jest dla ludzi, którzy chcą stworzyć specyficzny klimat pomieszczenia, chcą by kuchnia miała swoją magię, charakter, którego nie znajdziemy w żadnym innym domu. Jest dla ludzi, dla których kuchnia nie ogranicza się tylko do przyrządzenia posiłku. Nie każdy człowiek ma takie samo poczucie estetyki, jedni są bardzie wymagający od innych, stąd tak duża ilość materiałów wykończeniowych dostępnych na rynku. Blat kuchenny z betonu z pewnością wymaga odwagi. Wykonywany jest zazwyczaj o grubości od 5cm do 20cm z betonu architektonicznego. Wraz z blatem można wykonać jednolity zlewozmywak oraz ociekacz. Nie wymaga żadnych dodatkowych wzmocnień konstrukcji szafek. Blat betonowy jest odporny na plamienie oraz bardzo łatwy w utrzymaniu czystości. Świetnie sobie radzi z uszkodzeniami mechanicznymi oraz wilgocią. Nie ma problemu z uzyskaniem odpowiedniego kształtu. Unikalny odcień oraz struktura, która może być idealnie gładka, połyskująca lub porowata, powoduje, że nasze wnętrze staje się ponadczasowe. Ceny blatu betonowego o grubości  5cm zaczynają się od 800zł/m².


www.dom.pl
www.domzpomyslem.pl
www.trueformconcrete.com

www.dinynetwork.com

niedziela, 1 lutego 2015

Strefy, czyli obszary pracy w kuchni


Odpowiednie wydzielenie stref oraz odległości trójkąta roboczego w kuchni zapewni nam:

- krótkie odcinki dróg pokonywane podczas pracy w kuchni
- przejrzystość w przechowywaniu produktów
- wygodną pozycję ciała i ergonomię pracy
- płynny przebieg pracy


W kuchni wyróżniamy pięć stref:

- zapasy – w tej części zabudowy przechowujemy produkty do przyrządzania potraw (chleb, płatki, kawa, cukier, mąka, makarony, konserwy itp.). Lodówka oraz zamrażarka są jej nierozłącznym elementem,
- przechowywanie – tutaj przechowujemy wszelkie przedmioty codziennego użytku (sztućce, naczynia, pucharki, serwis kawowy, drobny sprzęt AGD, różne drobiazgi i pojemniki). Z ergonomicznego punktu widzenia w tej strefie bardzo wskazane szafki szufladowe, które sprawią, że praca w kuchni stanie się znacznie przyjemniejsza,
- zmywanie – na obszarze tej strefy powinna się znajdować szafka zlewozmywakowa, zmywarka i miejsce na suszenie naczyń. Szafkę zlewozmywakową powinniśmy przeznaczyć na pojemniki do segregacji odpadów oraz środki do utrzymania czystości,
- przygotowywanie – strefa odpowiedzialna za przybory potrzebne do przygotowywania potraw (sztućce robocze, miski, deski do krojenia, robot kuchenny, waga oraz często stosowane produkty (przyprawy, olej, sosy itp.),
- gotowanie/pieczenie – strefa, w której znajduje się płyta grzewcza, piekarnik, mikrofalówka, pochłaniacz.  Przechowujemy w niej naczynia niezbędne do gotowania i pieczenia (garnki, blachy, patelnie, sztućce robocze, formy do pieczenia, rękawice, książki kucharskie, instrukcje).




Ergonomiczna kuchnia powinna spełniać zasadę trójkąta roboczego, która określa odpowiednie odległości między urządzeniami w kuchni:
- odległość między lodówką a zlewem  120cm - 210cm
- odległość między zlewem a płytą grzewczą 120cm – 210cm
- odległość między lodówką a płytą grzewczą 120cm – 270cm
Optymalnie układ powinien zaczynać się od lodówki z prawej strony wejścia do kuchni dla praworęcznej osoby. Przestrzeganie tych zasad niesamowicie usprawni naszą pracę w kuchni, która jednocześnie stanie się bardzo przyjemna.


sobota, 31 stycznia 2015

Układ zabudowy kuchennej


Jeśli już ustalimy, w jakiej części domu ma znajdować się kuchnia, czy będzie otwarta lub zamknięta, powinniśmy wybrać układ zabudowy meblowej. W przypadku mieszkań czy gotowych projektów jesteśmy niestety mocno ograniczeni. Układ zależy głównie od wielkości i kształtu pomieszczenia oraz rozmieszczenia i wymiarów okien i drzwi. Pamiętajmy jednak, że nawet wąskie, nieustawne pomieszczenie możemy zaplanować tak, aby usprawniało naszą pracę w kuchni. Przy wyborze układu kuchni powinniśmy kierować się zasadą trójkąta roboczego czyli zachowania optymalnych odległości pomiędzy lodówką, zlewozmywakiem i płytą grzewczą. Konsekwencją właściwego usytuowania sprzętów jest krótka droga jaką pokonujemy podczas przyrządzania posiłków, przez co praca w kuchni staje się efektywna i przyjemna.

Układ jednorzędowy

Jedyną jego zaletą jest to, iż wymaga niewiele miejsca. Niestety zdecydowanie najmniej wygodny, ponieważ nie ma możliwości zastosowania w nim trójkąta roboczego. Charakteryzują go długie odcinki dróg pokonywane między zlewem, płytą i lodówką. Stosowany w wąskich kuchniach oraz w kuchniach połączonych z salonem. Bardzo istotne jest zachowanie właściwej kolejności sprzętów, by choć odrobinę poprawić ergonomię pracy. Po przeciwległej stronie zabudowy warto powiesić szafki pod sufitem na rzadko używane sprzęty. Można także zainstalować rozkładany blat mocowany do ściany. Minimalna szerokość pomieszczenia dla wygodnej i bezkolizyjnej pracy wynosi 180cm. Minimalna szerokość przejścia to 90cm.

www.houzz.com

Układ dwurzędowy

Tak zwana aleja, to układ niezwykle wygodny ponieważ gwarantuje świetną komunikację i bardzo krótką drogę pokonywaną podczas przyrządzania posiłków. Wystarczy się tylko obrócić by zmienić strefę. Do tego zapewnia mnóstwo miejsca na przechowywanie produktów. Z wydzieleniem małego stolika lub składanego blatu też nie będzie większego problemu. Pomieszczenie zaplanowane na kuchnię dwurzędową powinno mieć co najmniej 240cm szerokości, 120cm między rzędami szafek dla wygodnej pracy. Pamiętajmy o drzwiach, które mogą kolidować z frontami szafek, wówczas lepiej będzie z nich zrezygnować, zostawiając sam otwór lub zastosować drzwi przesuwane.

www.houzz.com

Układ w kształcie litery „L”

Umożliwia wygospodarowanie miejsca na wygodny stół, który dodatkowo w kuchni otwartej oddziela strefę przyrządzania posiłków od strefy wypoczynkowej. Aby odpowiednio wykorzystać szafkę narożną warto zastanowić się nad mechanizmami obrotowymi, wysuwanymi typu „magic corner” czy systemem szuflad narożnych. Na dłuższej ścianie powinniśmy umieścić lodówkę oraz zlew, na krótszej zaś płytę grzewczą, aby uzyskać wygodny blat roboczy. Szafki na zapasy stoją często na końcu rzędu, dlatego też pokonywane odcinki dróg w takim układzie są dosyć duże.



Układ w kształcie litery „U”

Zdecydowanie najwygodniejszy układ, stosowany w przestronnych pomieszczeniach o kształcie zbliżonym do kwadratu. Idealny do kuchni otwartych. Zabudowa na trzech ścianach pozwala nam na optymalne rozmieszczenie sprzętów zgodnie z założeniami trójkąta roboczego. Mamy dużą powierzchnię blatów roboczych i sporo miejsca do przechowywania produktów. Szafki rogowe z odpowiednimi mechanizmami i optymalne kierunki otwierania drzwiczek bardzo usprawnią nam pracę w kuchni. Jedną ze ścian możemy przeznaczyć na wysoką zabudowę, umieszczając w niej lodówkę, piekarnik z mikrofalówką oraz szafkę na zapasy, tworząc małą podręczną spiżarnię. W kuchni otwartej na salon jedną stronę zabudowy możemy przeznaczyć na barek, który będzie miejscem do spożywania posiłków, a przy okazji zasłoni kuchenny rozgardiasz przed spojrzeniami z salonu.

www.homebook.pl

www.kreocen.pl


Układ w kształcie litery G

Rzadko spotykany ponieważ wymaga bardzo dużej przestrzeni. Zastosowany na zbyt małej powierzchni utrudnia pracę. Oferuje możliwość optymalnego rozmieszczenia stref. Kuchnia w kształcie litery „G” jest bardzo pojemna. Bardzo istotny jest wybór kierunku otwierania drzwi, tak aby był bezkolizyjny i ułatwiał pracę. Duża liczba narożników wymaga większego wkładu finansowego. Jedno ze skrzydeł można wykorzystać jako półwysep lub podwyższony barek. Istotne jest aby wejście do kuchni było odpowiednio szerokie, a odległość między rzędami szafek nie była mniejsza niż 120cm.



Układ z wyspą

Wyspa w kuchni może spełniać kilka funkcji. W pomieszczeniu otwartym wydziela granicę między strefą przygotowywania posiłków i strefą wypoczynkową. Jest dodatkowym blatem roboczym,  zapewnia więcej miejsca na szafki. Przedłużona może również pełnić funkcję stołu. Umożliwia dostęp do pracy z kilku stron. Wyspa w kuchni zdecydowanie poprawia ergonomię, dodatkowo sprawia, że wnętrze staje się bardziej przestronne.

www.homebook.pl



czwartek, 29 stycznia 2015

Kuchnia otwarta czy zamknięta?


Wiele osób od zawsze użytkuje kuchnię zamkniętą i za żadne skarby tego nie zmienią. To samo tyczy się otwartej. Są też osoby, które zamieniły kuchnię zamkniętą na otwartą i te zmiany jak najbardziej popierają. Identycznie w drugą stronę. Przy wyborze rodzaju pomieszczenia nie powinniśmy kierować się opinią cioci, sąsiadki czy koleżanki, a wyłącznie potrzebą domowników. Obie mają swoje wady i zalety. Dla jednych zapach codziennego obiadu jest jak najbardziej pożądany, dla innych może być nieznośny. Gotowanie w samotności może być formą relaksu, odpoczynku od tych wiecznych codziennych hałasów lub wręcz udręką.

Kuchnia otwarta lub częściowo otwarta

Aktualne trendy w projektowaniu zmierzają ku otwieraniu przestrzeni dziennej, dzięki czemu wnętrza wydają się bardziej przestronne, zwłaszcza w mniejszych pomieszczeniach. W takim wypadku łatwiej jest wydzielić miejsce na stół z krzesłami . Dodatkowo otwarte pomieszczenie sprzyja integracji rodziny. Podczas gotowania można popatrzeć na telewizor, przez co staje się ono przyjemniejsze.
Niestety zapachy roznoszące się po całym domu mogą być uciążliwe dla domowników, bo nie zawsze będą to pachnące potrawy mięsne czy ciasta. Kuchnia może stać się dla nas utrapieniem, gdy nie sprzątamy po sobie na bieżąco. Również niespodziewani goście mogą nie być zachwyceni takim stanem rzeczy. Akurat w tej kwestii możemy poratować się barkiem, pozostawić kawałek ściany lub zastosować system drzwi przesuwnych. Kolejnym minusem otwartej kuchni są wydobywające się z niej hałasy, począwszy od głośnego pochłaniacza czy zmywarki, kończąc na mikserze. Pamiętajmy o stylu otwartej kuchni, który musi współgrać z jadalnią oraz salonem. Połączenie blatu kuchennego z podłogą w salonie może nie być tak łatwe jak się wydaje.  A to wiąże się z kolei z większymi kosztami.

Kuchnia zamknięta.

Nie musimy się martwić o brzydkie zapachy czy bałagan po dłuższym gotowaniu. Wystarczy trzasnąć drzwiami i wrócić kiedy poczujemy przypływ świeżych sił. Na pewno urządzenie takiej kuchni będzie łatwiejsze i tańsze. Nie potrzebujemy cichego sprzętu do zabudowy czy bardziej reprezentacyjnych frontów. Hałas wydobywany z kuchni nie będzie przeszkadzał reszcie domowników.
Niestety gotowanie w małym pomieszczeniu sprawia, że czujemy się wyobcowani. Po całym dniu w pracy zamykamy się w kuchni i nie mamy czasu spędzić chwili z rodziną. Podczas imprez domowych będziemy musieli zastanowić się czy ważniejsi są goście czy ciepłe potrawy. Jeżeli w kuchni nie zmieści się stół do spożywania posiłków będziemy zmuszeni przenosić naczynia z kuchni do salonu.


Przy wyborze kuchni musimy sobie odpowiedzieć na kilka istotnych pytań. Jak często gotujemy i co gotujemy, czy zapachy wydobywające się z kuchni bardzo nam przeszkadzają, czy lubimy sprzątać i czy lekki nieporządek jest dla nas akceptowalny. Czy integracja rodziny jest dla nas ważna, czy może hałasy wydobywające się z kuchni będą nie do zniesienia. Na pewno kuchnie otwarte podyktowane są w dużej mierze zbyt małą powierzchnią w mieszkaniach. W swoich wymarzonych domach w grę wchodzą wyłącznie nasze preferencje i upodobania. Najbardziej popularne w ostatnich czasach są kuchnie półotwarte. Bałagan jest zasłonięty wyższą zabudową, porządny okap zamontowany po przeciwległej stronie barku jak najdalej od części dziennej całkiem nieźle sobie radzi z nieprzyjemnymi zapachami, a my integrujemy się z rodziną podczas gotowania.



www.forum.muratordom.pl
www.oknaidrzwi.pl
www.domplusdom.pl
www.dobrzemieszkaj.pl